Zastrzyki wspomagające
W czasie ostatniej wizyty w lecznicy w Dąbrowie Górniczej z moim pupilem spotkaliśmy Panią z bardzo starym pieskiem. Był to bokserek. Była naprawdę bardzo stara, ale jak się na nią patrzyło to miała takie słodkie, wesołe oczka. Pani powiedziała, że przyszła dziś z nią na wzmocnienie. Zainteresowaliśmy się tym więc pytałem ją co to oznacza. Powiedziała, że już drugi raz (ostatnio jakiś rok wcześniej) na tym się zjawiają, a są to mianowicie zastrzyki. Wiadomo jak pieski nie lubią zastrzyków, ale wszyscy przecież doskonale wiemy, że nie dostają ich dla naszej przyjemności tylko faktycznie po to żeby im pomogły. Na pytanie jakie to zastrzyki powiedziała, że ostatnio były (a jak po jej wyjściu się okazało, tym razem również) witamina B12 dla ogólnego wzmocnienia, jakieś lekarstwa w kroplach na nerki i sterydy na wzmocnienie słabych tylnych łap. Długo jednak nie porozmawialiśmy bo powiedziała, że weterynarz uprzedził ją, że po tych zastrzykach jej suczka na pewno będzie senna i odrobinę zakręcona (i faktycznie już tam na taką wyglądała) więc szybko pojechali. My byliśmy następni i jak zwykle bardzo szybka wizyta w lecznicy i spokojny powrót do domu od weterynarza.
