Mój dziadek ma kanarka

Wiem, że miało być o psach. Do tej pory tylko o nich było. Pomyślałem jednak, że napiszę coś o innych zwierzątkach. Bo przecież nie każdy ma, może mieć lub chce mieć psa. Mój dziadek, mimo że kocha psy to nie może sobie pozwolić na to aby mieć swojego własnego. Po pierwsze jest już człowiekiem w podeszłym wieku (dawno przekroczył 70 lat), podobnie zresztą jak babcia. Poza tym mieszkają na 3 piętrze w bloku bez windy i sami mają problemy z wchodzeniem po schodach raz dziennie, a co dopiero kilka razy i do tego po spacerze z pieskiem. Ich pupilem jest więc kanarek Maciek. Maciej jest pomarańczowo – biały, wygląda naprawdę uroczo. Bardzo, ale to bardzo głośno śpiewa, czasami staje się do wytrzymania. Szczególnie głośno kwili gdy w mieszkaniu pojawiając się “obcy”, więc np ja, który na co dzień tam nie przebywam. Aktualnie, w związku z pogodą, latem, Maciek się pierzy = nie śpiewa w ogóle, cóż za spokój kiedy odwiedzam dziadków i możemy spokojnie porozmawiać.

Jakie Wy lubicie zwierzaczki oprócz naszych poczciwych czworonogów?

Comments are closed.